Rozumiem, drogi Marianie. I nie przyszedem jako interesant .. Tadeusz? .. A ju mylaem, e pozna mnie nie mona. Ty si nie zmieni. Troch brzuszka. Ale to prawo awansu .. Mwili mi w biurze, e kto si zgasza .. Ale to nie byy godziny przyj, rozumiem .. Przecie to pan porucznik? Jake si ciesz. Spotka kogo z tamtych lat! To jakby si czas odwrci. 